w nocy była taka burza, że jednocześnie się bałam, a jednocześnie kocham burze!Kocham wpatrywać się w błyskawice, które raz po raz przecinają zachmurzone niebo. Kocham również duszność zapowiadającą to niezwykłe zjawisko atmosferyczne. Jest to piękne, a zarazem tak niebezpieczne. Cały tydzień jadę na oglądaniu Skinsów, co jest moim nałogiem. środki nasenne są dobrą sprawą, oczywiście, jezeli rozsądnie się nimi posługujesz. jestem gotowa, na to by porządnie się najebać. wyjechać gdzieś, z dala od tego syfu, by móc wreszcie być szczęśliwą. niedługo chyba tak zrobię. nie daje rady, moja głowa pęka a tabletki powoli się kończą. przyjaciele, las, muzyka, niekończąca się zabawa...marzenie. dajmy sobie trochę luzu, życie jest tylko jedno. wszystko jest dla ludzi. wyjedźmy stąd. jak najdalej.razem. na zawsze.
I've been thinking on my wandering,
on the way home from your house.
on the way home from your house.
SKINS FOREVER!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz