Dawno mnie tutaj nie było, a że fotoblog nie daje mi pełnej satysfakcji, co do pisania moich wypocin, to zajrzałam sobie tutaj. W szkole, jak to w szkole.. Raz jest ok, raz az po prostu mam ochote przespać cały dzień ale jakoś daję radę..Pod koniec roku 2010 obejrzałam sobie film ' Alice in Wonderland' musze przyznać, że film genialny! Mistrzowski! Ma moje miejsce na podium! Teraz oglądam go sobie na necie co kilka dni ;) Johnny Depp i Mia Wasikowska - od dzisiaj moi ulubieńcy ze świata kina! :)
Gust muzyczny tez mi sie zmienił, mianowice słucham teraz Guns N' Roses, Led Zeppelin, Pink floyd i oczywiście Avril Lavinge <3
Jest styczeń, a ja juz marze o wiosnie..o ciepłych, słonecznych dniach, gdzie słonce odbija się w zielonej trawie..Juz tej zimy mam tak serdecznie dosyć! Ale odwilż jest, slisko na ulicach więc dzisiaj ze szkoły wróciłam busem, bo nie chciałam po raz kolejny przwrócic się na tym brudnym śniegu! Lekcje do 15, z czego tylko jedną lekcje mieliśmy normalną, ponieważ mieliśmy licytacje WOŚP na naszym szkolnym forum ;) Te całe 3 godizny spędziłam z Suzy, gdzieś po kątach w szkole słuchając muzyki i gadając ale głównie gadając ;) I miło było, że chłopcy wychodzący z sali, gdzie leciała fajna muzyka a my z Suzy siedziałyśmy obok niej na mój tekst ' dobra muza' uroczo się uśmiechnęli :)Po szkole, powiedziałam, że nie będę szła po takich ulicach, gdzie nawet psy nie mogły utrzymać równowagi szczególnie , że mam dość daleko do domu, po czym wsiadłam w busa i pojechałam do domu.
Dziś napisałam do Natalii, czy we wakacje będzie ze mną biegała o świcie i oczywiście się zgodziła ;) Już sobie to wyobrażam..Budzik nastawiony, na 4:00, wstanie, ubranie sie w wygodny dres i bluzkę ew. bluzę i pójscie po Natalię, lub wysłanie jej SMS, żeby zeszła na dół i patrzenie na wschód słońca.. awww <3 kocham takie momenty!Potem bieganie po Jadwidze, to zmęcznie i bezsilność wobec wstawania nastepnego dnia, z powodu zakwasów ale przeżyjemy! A co do planów wczesniejszych, to proponuję marzec, i pójście na polanę z Olą, i siedzenie tam sobie z psami jak rok temu, po rekolekcjach..Haha, przypomniało mi się, jak w zeszłym roku przychodziłysmy ubrane do koscioła z Olą! Każda miała bluzkę na ramiączka, na to zakładało się cienką bluzę i szło się na rekolekcje..a po rekolekcjach do razu do domu po psy i na polanę , jee ;3 Mam nadzieję, że tym razem bedzie też super ;)
Także teraz czekam tylko na ciepłe , słoneczne dni :)
Pozdrawiam Cię, Suz :*
Avril Lavinge - Alice <3333

jeju jak ja dawno takiego czegoś nie czytałam <333 dziaaa ;** eii az zaczełam słuchac Guns N' Roses - Civil War hhaha jeszcze raz wielkie dizeki ;*
OdpowiedzUsuń