Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny. Są one na kształt prochu, zatlonego, co wystrzeliwszy gaśnie...

4 mar 2011

Dzisiaj sie dowiedziałam, że s. Sancja wczoraj o nas myślała..I mi się wszystko przypomniało..wszystko! Pamiętam jak wszystkie dziewczyny siedziałaysmy z siostrami w kuchni do 22 :) I spiewaliśmy, rozmawialiśmy. Jak ja chce tam powrócić1 Do tego domku, do tych współnych wieczorów <3 nic mi tego nie zastąpi nigdy. Pamietam jak rano, nieograniete, zaspane, poczochrane na pół przytomne wstawałysmy z łóżek i szlismy do kaplicy a siostry : słoneczka moje! :) chociaz słoneczek nie przypominalysmy,haha! Nasze śpiewy, zdjecia..Siedzienie w świetlicy do późna. jak ja to kocham! 
Tęsknie niesamowicie..

                                                              
KRAKÓW !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz