Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny. Są one na kształt prochu, zatlonego, co wystrzeliwszy gaśnie...

11 kwi 2011

przypomnienie

przypomniała mi się zima 2010/2011 ;):) ferie! połowa ferii u babcia,druga połowa na rekolekcjach.takie ferie,to ja bardzo lubię;>i te wieczorne jeżdżenie autobusem,przez zaśniezone miasto,w uszach Gunsi,Zeppelini lub Floydzi ;) siedzenie w kuchni u babci o północy,patrząc na zasniezony widok z siódmego pietra i zarazem witając nowy dzień piosenką 'wish you were here'kocham taki chwile. i gdy rano szłam do szkoły,było jeszcze ciemno a ja właczałam stairway to heaven i dumnie stawiałam ślady butów w śniegu;D lubie takie wspomnienia 


ps.odchudzam sie.
ps2.rekolekcje w maju,odwołane;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz